- Jedyne dobre wrażenie jakie mógł wywrzeć Mateusz Morawiecki w Brukseli to powiedzieć, że Prezydent zawetuje chociaż jedną ustawę albo gdyby wykonał symboliczny gest, że Polska przyjmie kilkudziesięciu uchodźców, kobiety i dzieci. – powiedział Tadeusz Iwiński.